Kategorie
Lepsze życie

Krok pierwszy – Weź kartkę i to sobie rozrysuj

Hej!

Moje życie to od zawsze jeden wielki chaos. CHAOS. WIELKI CHAOS :D. I chociaż zawsze wydawało mi się, że nad wszystkim panuję to… Nie muszę chyba kończyć tego zdania, prawda? No cholera no, nic nie ogarniam i trzeba się do tego przyznać. A najlepszym przykładem jest właśnie moje pisanie.

Poprzedni i jednocześnie pierwszy blog założyłam wieki temu. Oczywiście z zamiarem prowadzenia go regularnie do końca świata i jeden dzień dłużej! I oczywiście – nic z tego nie wyszło ;). Tak samo jest i z tym blogiem, który założony został już wiele miesięcy temu… I takich przykładów są tysiące w moim życiu…

Na pewno są wśród Was tacy, którzy popukają się w tym momencie w głowę – „Kobieto, skoro sobie nie radzisz to weź się schowaj/dorośnij/idź do lekarza/itp, ja wszystko ogarniam cudownie i jestem Panem/Panią życia”. Okej, gratulacje Kochani, możecie z czystym sumieniem opuścić sobie ten blog i dalej sobie świetnie radzić ze wszystkim. Jestem dumna, piąteczka! Ale jeżeli, tak jak ja, chcecie coś zrobić ze swoim życiem bo trochę Was ono przygniata, to zostańcie ze mną. Zostańcie ze mną, bo razem będziemy iść w DOBRĄ STRONĘ, jak to śpiewa Pan Podsiadło :D. W stronę życia takiego, o jakim każdy z Nas od zawsze marzył.

I tutaj od razu muszę sprostować dwie sprawy. Po pierwsze – kocham swoje życie i nie jest tak, że jestem nieszczęśliwa. Po prostu męczą mnie moje porażki, mój życiowy chaos i brak wytrwałości czy konsekwencji w działaniu. Po drugie – dla każdego szczęśliwe życie znaczy coś innego, i ja to jak najbardziej rozumiem. Ja po prostu będę tutaj opisywać swoją drogę do celu. I starać się udzielać jak najbardziej przydatnych rad. Takich rad bazujących na moich osobistych doświadczeniach. Chcę inspirować i jednocześnie bawić, bo nie ma moim zdaniem nic gorszego, niż wymądrzanie się z kołkiem w … no sami wiecie gdzie :D. Ma być prosto, przystępnie i do celu! To co, kto jest ze mną? 🙂

I tak sobie właśnie pomyślałam, że na pierwszy ogień biorę na tapetę to, co już mam za sobą, a mianowicie – chęć. Chęć zmiany na lepsze. Chęć walki ze wszystkim, co mnie blokuje. I jeżeli mogę coś doradzić na początek to… Usiądźcie sobie wygodnie, weźcie kartkę papieru i najzwyczajniej w świecie sobie to rozrysujcie. Z jednej strony kartki – „Jak jest obecnie? Jaka/Jaki jestem?”. Z drugiej strony natomiast – „Jak bym chciał/chciała, żeby było w moim życiu? Jaki chciał/Jaka chciałabym być?”. Może się okazać, że jedna i druga strona są takie same albo podobne do siebie. A może się okazać, że jest zupełnie, zupełnie nie tak, jak w naszych marzeniach. Często człowiek sobie po prostu nie zdaje sprawy, że coś idzie nie tak jak nie przysiądzie i nie spojrzy na siebie z boku. Po prostu czasem tak trzeba. Kontrolnie ;). No dobrze, a jak wyjdzie, że coś nie gra? Albo co gorsza – że dużo nie gra. Co wtedy? Wtedy macie za sobą pierwszy krok. CHĘCI. I co robimy dalej? Dalej tworzymy plan :). A jak go tworzymy? O tym przy najbliższej okazji… Mam nadzieję, że jutro!

Bajo! <3

M.

Kategorie
Lepsze życie

Wrzesień 2020

Cześć!

Nie ma to jak odezwać się ni z tego, ni z owego, po wielu miesiącach. Zaryzykuję nawet stwierdzenie – po wielu latach :D.

Przez długi czas udawałam, że wcale a wcale nie tęsknię za pisaniem. Że mogę sobie normalnie funkcjonować, robić zwykłe codzienne rzeczy, załatwiać sprawy, pracować, pośmiać się z ludźmi, czasem wypić piwko, zjeść coś dobrego, zobaczyć jakieś ładne miejsce, wpaść na jakiś odkrywczy (moim zdaniem pomysł), dojść do ciekawego wniosku. I że nie muszę się tym z nikim dzielić. Że nie potrzebuję pisania, prowadzenia bloga, tego całego mądrzenia się ;). Otóż NIE.

Oczywiście, że potrzebuję! Strasznie mi brakowało pisania, ale zawsze były jakieś ważniejsze rzeczy, sprawy, terminy, zobowiązania albo po prosty lenistwo. Ale mamy to <3

Blog jest prosty. Ale też nie o to w nim chodzi, by był w trójwymiarze i by wyskakiwały z ekranu kolorowe jednorożce albo małpy z bananami :D. Chciałabym po prostu dzielić się tym, co udaje mi się zdobyć każdego dnia, tym co jest najcenniejszą sprawą w życiu (tak sądzę) – doświadczeniem.

Mam zamiar mądrzyć się dalej, tylko po prostu pod nowym adresem 😉

Jeszcze nie ustaliłam sama ze sobą szczegółów, czy będzie to jeden dzień w tygodniu czy dwa, ale chcę wrócić do regularnego pisania, bo brakuje mi tego. Jak powietrza.

Sama jestem ciekawa, jak będzie to szło. Wtedy miałam duże natchnienie, ale też byłam na zupełnie innym etapie życia niż obecnie. Może więc potraktujmy to jako eksperyment. I czas pokaże 🙂

Tak więc jeszcze raz – Witam Was serdecznie na moim blogu, mam nadzieję że zostaniecie ze mną na dłużej!

Magda